Zawisza wygrał z Turem 2:0, ale Zbigniew Kukowiecki opuszczał boisko z kontuzją

Piłkarze Zawiszy Dolsk pokonali na wyjeździe Tur Turew, a ozdobą meczu było kapitalne trafienie z woleja Huberta Staweckiego.

W 16 minucie sobotniego spotkania prowadzenie Zawiszy dał Remigiusz Szyszka. Kwadrans potem bliski był on podwyższenia, ale bramkarz gospodarzy sparował piłkę na rzut rożny. Gospodarze najlepszą okazję mieli w 30 minucie, kiedy po główce piłka poszybowała nad poprzeczką. Tuż przed przerwą Zawisza wyszedł z kontrą “trzy na dwa”, ale ostatnie podanie w wykonaniu Antoniego Hyżyka było nieudane.

W drugiej połowie Tur dążył do wyrównania, a Zawisza dobrze się bronił, ale nie potrafił wykorzystać tego, że rywale się odkryli. Świetną okazję do podwyższenia miał Adrian Grześkowiak, ale uderzył w boczną siatkę. Dwukrotnie przed szansą stawał także Michał Czaplicki, ale obie zmarnował. W 70 minucie miejscowi bliscy byli wyrównania, ale skutecznie bronił Maciej Dobrucki. W końcu w 77 minucie kropkę nad “i” postawił Hubert Stawecki. Bramkę jaką zdobył śmiało można by pokazywać w skrótach Ligi Mistrzów. Po dośrodkowaniu Karola Idkowiaka huknął on z powietrza z woleja i piłka wylądowała w okienku bramki rywali. Ci w doliczonym czasie mogli strzelić kontaktową bramkę, ale piłkę z linii bramkowej wybił Jarosław Erbert.

Dzięki zwycięstwu Zawisza awansował na szóste miejsce w tabeli, a w sobotę zespół czekają derby z Pogonią Książ. Początek o 15.00 na boisku w Dolsku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.