Przedstawiciele Śremskiego Sportu spotkali się w środowy wieczór z kapitanami drużyn chcących grać w Green Bike Lidze

Wszystko wskazuje na to, że w tym sezonie halowym będziemy mieli dwie Green Bike Ligi, a nie trzy. Kilka zespołów się wycofuje, a nowych nie przybywa.

W środowy wieczór Śremski Sport – organizator rozgrywek, zaprosił na zebranie organizacyjne przedstawicieli drużyn biorących udział w rozgrywkach halowej ligi piłki nożnej. Ta ma sponsora w postaci firmy Green Bike, stąd nazwa rozgrywek Green Bike Ligi.

Spotkanie nie przyniosło żadnych konkretnych zmian w porównaniu do poprzedniego sezonu. Wszystko natomiast wskazuje na to, że w tym roku rozgrywki toczyć będą się nie na trzech frontach, a dwóch.

Mamy informacje, że cztery-pięć zespołów z poprzedniego sezonu do tego raczej nie przystąpi – informuje Grażyna Matysiak. – W poprzednim roku mieliśmy 12 drużyn w Ekstralidze, 10 w I lidze i 8 w II lidze. Zakładając, że będzie o pięć drużyn mniej nie będziemy mieli wystarczającej liczby na trzy ligi – tłumaczy.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że rozpadnie się Klub Kibica. Janusz Włodarczak ma zasilić SBL, a do Wangi chce odejść Krzysztof Cielebąk. Jeżeli faktycznie Radosław Nawrocki nie skompletuje składu, to Ekstraligę będzie trzeba uzupełnić o jeden zespół. Gdyby do 18 października (wtedy mija termin) Klub Kibica faktycznie się nie zgłosił rozegrany zostanie baraż pomiędzy Instalatorem, a Niesłabinem o miejsce w Ekstralidze.

W nowym sezonie nie wystartują najprawdopodobniej: Kalejorz (przenosi się do Ligi Kórnickiej), Biała Mewa, Malibu i PHU Majorczyk, a Turtlesy łączą się z KS Rodą. Nowym zespołem będzie z kolei ekipa Bel Pease.

Choć głośno mówiono o tym, aby znieść limit zawodników zrzeszonych, to na zebraniu nikt tego tematu nie poruszył. Zostało więc po staremu – 4 piłkarzy zrzeszonych w klubach ligowych WZPN w każdej z drużyn.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.