Po tym faulu Borysa Kaptura sędzia podyktował jedenastkę dla rezerw Polonii

Stracony w 90 minucie gol pozbawił piłkarzy Warty Śrem trzech punktów w meczu z rezerwami trzecioligowej Polonii Środa.

Pierwsza połowa była słaba w wykonaniu śremskiego zespołu. Goście dwukrotnie obejmowali prowadzenie, a Warciarze dość szczęśliwie wyrównywali, po tym, jak do siatki rywali w 35 i 43 minucie trafił Adrian Owczarek. Do przerwy było więc 2:2.

Druga połowa była już zdecydowanie lepsza w wykonaniu biało-niebieskich. Gdy bramkę dającą prowadzenie zdobył trener Hubert Sciak, który postanowił wesprzeć kolegów z drużyny wchodząc na boisko, wydawało się, że Warta dopisze trzy punkty. Tym bardziej, że były kolejne okazje ku temu by podwyższyć. Stara piłkarska prawda mówi jednak o tym, że te niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Tak też się stało, kiedy w 90 minucie goście strzelili wyrównującą bramkę i wywieźli ze Śremu punkt.

Po czterech kolejkach oba zespoły mają na koncie po 4 punkty, z tym, że Polonia II rozegrała o jedno spotkanie mniej.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.