Zawisza zremisował w Jaraczewie z GKS 2:2

Ciekawe spotkanie obejrzeli kibice w Jaraczewie. Miejscowy GKS podzielił się punktami z Zawiszą Dolsk remisując 2:2.

Wynik spotkania trzeba uznać za sprawiedliwy i nie krzywdzi żadnej z drużyn, choć pewnie, gdyby w 88 minucie sędziemu nie zabrakło odwagi i wskazał na “wapno” po tym, jak ewidentnie faulowany był Adrian Szklanny trzy punkty pojechały by do Dolska.

Goście objęli prowadzenie w 37 minucie. Sędzia podyktował “jedenastkę” po interwencji obrońcy GKS, który od tyłu wślizgiem zaatakował w polu karnym Adriana Grześkowiak. Zdaniem gospodarzy trafił w piłkę i karnego być nie powinno. Być może właśnie dlatego sędzia nie gwizdnął w 88 minucie. Na bramkę zamienił go Hubert Kubiak, ale radość trwała zaledwie 60 sekund, bo błyskawicznie wyrównał Przemysław Rzepka wykorzystując gapiostwo obrońców Zawiszy. W 67 minucie GKS objął prowadzenie po główce Miłosza Gruchota, ale w 70 w ten sam sposób trafił Adam Wawrzyniak po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Potem obie strony miały piłki meczowe. Przemysław Walkiewicz obronił atomowe uderzenie napastnika GKS, a Remigiusz Szyszka przerzucił sobie na 16 metrze piłkę nad obrońcą i huknął z woleja minimalnie nad poprzeczką.

Zawiszę czeka w niedzielę wyjazdowy mecz z Żakami Taczanów, a GKS przyjedzie do Śremu, gdzie tego samego dnia o 16 zmierzy się z miejscowym UKS.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.