Maciej Fujak
Maciej Fujak

Wraz z nowym sezonem postanowiłem stworzyć nowy blog dla miłośników piłki nożnej ze Śremu i okolic. Skąd taki pomysł? Zanim o tym kilka słów o sobie, które w jakiś sposób dają też odpowiedź na to pytanie.

Z piłką związany jestem od dziecka. Pierwsze kroki stawiałem jako 7-latek w Warcie Śrem, a moim pierwszym trenerem był Bolesław Wośkowiak. W tym klubie przeszedłem wszystkie możliwe szczeble począwszy od orlika, poprzez juniora aż do seniora. Miałem okazję grać w IV lidze pod okiem Krzysztofa Pancewicza, a potem Krzysztofa Knychały. Kolejnym moim przystankiem była Pogoń Książ, której trenerem był Józef Tomaszewski. Po jego rezygnacji otrzymałem szansę od ówczesnego prezesa Jerzego Molki poprowadzenia drużyny, jako grający trener w wieku… 22 lat. Choć rozstaliśmy się w nieciekawych okolicznościach, to jednak zawsze będę panu Molce za to wdzięczny, bo to on we mnie uwierzył i to on poniekąd mnie nakierunkował.

Zrobiłem kursy i tak zaczęła się moja trenerka przygoda. Po rozstaniu z Pogonią dwa sezony spędziłem potem w Kłosie Zaniemyśl jako zawodnik, a moimi trenerami byli Włodzimierz Bajer i Krzysztof Bzdęga. W listopadzie 2007 roku z misją ratowania zespołu przed spadkiem do B-klasy zadzwonił do mnie Ryszard Ciszewicz – prezes Zawiszy Dolsk. Zaproponował rolę grającego trenera (krótko potem w 2008 roku za namową Sławomira Marciniaka podjąłem się także prowadzenia drużyny młodzieżowej w wioskowym klubie Adalbertus Dalewo, z którym związany jestem do dziś i prowadzę skrzatów rocznik 2010-2012). Z Dolskiem związany byłem blisko 10 lat.

Wspólnie z prezesem i kierownikiem Januszem Szukalskim poukładaliśmy przysłowiowe „klocki”. Stworzyliśmy drużynę, gdzie panowała świetna atmosfera i choć nie zawsze szło to w parze z wynikami, to jednak zawsze miał kto dla Dolska grać i to był nasz sukces. Żal było się rozstać tym bardziej, że pechowo spadliśmy do B-klasy, co do końca życia będzie dla mnie niezrozumiałe. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że czas na „nową miotłę”. Sam otrzymałem propozycję prowadzenia Kłosa Zaniemyśl. Przyjąłem wyzwanie. W międzyczasie od lutego 2016 roku objąłem w Warcie Śrem drużynę żaków rocznik 2008.
Tak więc piłka towarzyszy mi już 30 lat niemalże każdego dnia. Mam to szczęście, że robię to co lubię, a przy okazji realizuję się zawodowo redagując od 17 lat strony sportowe w „Tydzień Ziemi Śremskiej”.

Portal fujigol.pl (od mojej ksywki, którą za dzieciaka przypisał mi kolega z Warty Tomek Adamczyk)

Teraz spróbuję także realizować się w tworzeniu bloga o piłce. Portal fujigol.pl (od mojej ksywki, którą za dzieciaka przypisał mi kolega z Warty Tomek Adamczyk). Jaki jest cel i pomysł na ten portal. Gazeta w przeciwieństwie do Internetu ma swoje ograniczone pole i możliwości, których w pełni nie wykorzystuję. Z kilkudziesięciu zdjęć jakie robie podczas meczów na papierze w czwartkowym wydaniu ukazuje się jedną, bądź dwa czy trzy. To po pierwsze. Po drugie chodzi też o szybkość informacji. Po trzecie – najważniejsze, chcę żeby moja strona tętniła informacjami o najmłodszych adeptach futbolu. Aby rodzice i dziadkowie mogli ich oglądać i śledzić ich piłkarską przygodę, która może przerodzić się w kariery czego wszystkim fanom Lewandowskiego, Messiego, czy Ronaldo życzę.

To czy portal fujigol.pl będzie miał sens i przetrwa próbę czasu zależy od WAS! To Wy będziecie jego odbiorcami, a po części także jego sponsorami. Liczę na WASZĄ pomoc i wsparcie!

STARTUJEMY WRAZ Z POCZĄTKIEM NOWEGO SEZONU!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.