Hubert Szyszka tym razem bramki nie strzelił

Piłkarze Promienia Krzywiń pokonali wyżej notowanego Rydzyniaka Rydzyna 3:0 i wyraźnie widać, że wrócili na właściwe tory. Te mają prowadzić do miejsca w ścisłej czołówce tabeli, po to, aby w przyszłym sezonie grać nie w klasie, a w  “nowej” zreformowanej lidze okręgowej.

Po porażkach z Oborzyskami u siebie (3:4) i w Borku (1:2) nastroje w klubie nie były najlepsze. Po 4 kolejkach Promień miał bowiem tylko 4 punkty, a aspiracje znacznie większe. Po serii niepowodzeń udało się jednak wyjść na prostą. W 5 kolejce Promień ograł Włoszakowiece 6:1, a tydzień potem sprawił lanie Rywalowi Kurza Góra (6:0).

Mecz z wyżej notowanym Rydzyniakiem, który przed niedzielnym spotkaniem miał 15 punktów, a Promień 10 był więc bardzo ważny, żeby nie powiedzieć kluczowy do tego, aby dołączyć do ścisłej czołówki.

Podopieczni trenera Marka Sowy wywiązali się z zadania i pokonali wicelidera tabeli 3:0. Promień przeważał od początku, ale w pierwszej połowie kibice nie doczekali się goli. Rywali po przerwie “napoczął” Andrzej Nowak, który w sytuacji sam na sam posłał piłkę obok bramkarza.

Andrzej Nowak strzela na 1:0

Kwadrans później skrzydłowy gospodarzy trafił po raz drugi precyzyjnym strzałem w długi narożnik. Promień kontrolował mecz, a w końcówce rywali dobił Łukasz Biały, który przypieczętował zwycięstwo.

Zespół z Krzywinia wygrał więc trzeci mecz z rzędu i awansował na 4 miejsce w tabeli. W sobotę Promień czeka wyjazdowy mecz z Koroną Wilkowice, która z takim samym dorobkiem punktowym jest tuż za nim.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.